TRIP (Towarzystwo Ratunku i Pomocy)

Problem potrąconych na drogach zwierząt znany jest raczej każdemu z nas. Na polskich drogach rocznie giną tysiące zwierząt. Najczęściej są to zwierzęta dzikie, wolno żyjące, bezdomne ale również zabłąkane.

Do wypadków komunikacyjnych z udziałem zwierząt dochodzi najczęściej poprzez wtargnięcie zwierzęcia na drogę. Pamiętać jednak należy również o tych zwierzętach, które znajdują się w samochodzie  w chwili wypadku.

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego jak ważne są zasady odpowiedniego transportu zwierząt. Źle przewożone zwierzęta mogą być bezpośrednią przyczyną wypadku, ale również mogą one doznać poważniejszych obrażeń w trakcie wypadku oraz wpłynąć na powagę urazów osób przebywających w samochodzie.

Niestety do wypadków z udziałem zwierząt dochodzi często i nadal będzie dochodzić. Dlatego nie możemy być obojętni na los zwierząt, które ucierpiały w wyniku wypadku komunikacyjnego. Ranne zwierzę pozostawione samemu sobie skazane jest na pewną, często powolną i bardzo bolesną śmierć. Dodatkowo brak odpowiedniej reakcji z naszej strony na sytuację gdzie zwierzę leży ranne, lub niestety martwe, stwarza bardzo duże zagrożenie bezpieczeństwa ruchu, a nawet może wywołać skażenie epidemiologiczne. W takich przypadkach obojętność względem losu zwierząt może być powodem tragicznego w skutkach wypadku, w których ofiarami będą ludzie.

Niechęć niesienia pomocy zwierzętom, które ucierpiały w wyniku wypadku komunikacyjnego, jest zjawiskiem bardzo powszechnym. Często wynika ona nie tyle z braku sympatii do zwierząt lecz samego strachu. Dzieje się tak gdyż służby publiczne nie są odpowiednio wyedukowane w tym kierunku, a w naszym kraju nie ma zorganizowanych jednostek wyspecjalizowanych w kierunku ratownictwa weterynaryjnego.

Nie ma co się dziwić, że zwykli obywatele (świadkowie, czy uczestnicy wypadku) są pełni obaw, które biorą się z braku wiedzy i doświadczenia w pracy ze zwierzętami. Ranne zwierzęta często bywają agresywne,  mogą ugryźć, podrapać. Obrażenia jakich zwierzęta doznają podczas wypadku są na tyle poważne, że boimy się pogorszyć ich stan. Do tego wszystkiego często dochodzi również strach przed konsekwencjami jakie niesie ze sobą potrącenie zwierzęcia.

Jeśli  ktoś decyduje się na pomoc rannemu zwierzęciu to powinien zadać sobie pytanie jak to zrobić?  Jeśli nie ma doświadczenia w niesieniu pomocy medycznej zwierzętom (a tak jest najczęściej) to najlepiej aby swoje działania ograniczył do poinformowania odpowiednich jednostek, które się tym zajmą oraz w miarę możliwości zabezpieczenia rannego zwierzęcia tak aby do czasu przyjazdu pomocy zwierzę ponownie nie wpadło pod nadjeżdżający pojazd. Pamiętać tu należy o zachowaniu najwyższej ostrożność. Nie wolno zbliżać się nadto do rannego. Ranne zwierzę może być nosicielem niebezpiecznej choroby oraz może być bardzo agresywne.

Praktyka dowodzi, że w sytuacji gdy podejmujemy decyzję o niesieniu pomocy zwierzęciu, które ucierpiało w wyniku wypadku komunikacyjnego, sięgamy po telefon i dzwonimy albo do znanego nam Zakładu Lecznictwa Weterynaryjnego albo do Straży Miejskiej. W tym pierwszym przypadku, niestety często uzyskujemy informację, że Zakład chętnie pomoże, ale dopiero wówczas gdy przetransportujemy zwierzę bezpośrednio do niego bo niestety żaden lekarz weterynarii nie może wyruszyć w drogę. Jeśli decydujemy się na telefon do Straży Miejskiej musimy mieć świadomość, że odpowiednio wyposażonych patroli jest mało, a pracy mają strasznie dużo. W związku z powyższym na ich przyjazd czasem trzeba czekać bardzo długo. Niektórzy ludzie pomimo wielu obaw decydują się działać na własną rękę. Organizują transport i odwożą ranne zwierzę do Zakładu Lecznictwa Weterynaryjnego. Tam, niestety w większości przypadków informowani są, że będą musieli zapłacić za udzielenie pomocy przywiezionemu przez nich zwierzęciu. Pocieszającym jest fakt, że wielu właścicieli Zakładów Lecznictwa Weterynaryjnego daje bardzo duże upusty na leczenie takich zwierząt. Niestety, nie możemy zapominać, że Zakłady te nie są działalnością non-profit, a właściciele muszą utrzymać Zakład, pracowników oraz swoją rodzinę. W związku z powyższym nie można zbyt często nadużywać ich dobroci bo i oni mówią już „nie”.

Fundacja Centrum Pomocy Zwierzętom – „TRIP”, jako pierwsza w Polsce organizacja pozarządowa, postanowiła przyjąć jako jeden z głównych celów swojej działalności niesienie pomocy zwierzętom poszkodowanym w wyniku wypadków komunikacyjnych.

W celu sprawnego niesienia rzeczonej pomocy, Centrum Pomocy Zwierzętom – „TRIP” jest w trakcie tworzenia ogólnopolskiej sieci Pogotowia Weterynaryjnego, w której skład wchodzić będą istniejące już Zakłady Lecznictwa Weterynaryjnego, schroniska dla zwierząt oraz powoływane do życia Karetki Pogotowia Weterynaryjnego. Do współpracy zaproszona będzie również Policja, Straż Miejska oraz inne organizacje pozarządowe o zbliżonym lub takim samym profilu działań.

Patronem projektu "TRIP" (Towarzystwo Ratunku i Pomocy) od dnia 09/06/2010r  jest Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Projekt popierany przez Ministerstwo Środowiska.